sobota, 11 lutego 2012

Coś lepszego, coś gorszego..

Jak zwykle udało mi się zapuścić bloga.. Wracając do głównego tematu, RUDE zostało w końcu obdarowane nowymi deklami i bardzo fajnie nam się na nich pracuje. W końcu przyzwoicie opanowaliśmy flipy i overy, teraz czas wziąć się za vaulty i reversy. Wniosek z tego taki, że w końcu idę z tym psem do przodu, nie muszę cofać się i naprawiać tego co popsułam. W końcu doprowadziłam się do ogarnięcia szkoleniowego, wystarczającego, by nieustannie nie psuć psa i do tego IDZIEMY NAPRZÓD ! Zrobiłam wczoraj rudemu śliczną szarpako-smycz i dalej nie mogę się nią nazachwycać : D. Tyle z ogólnych nowości, nowości sportowe w dziale "Rude w robocie".

pozdrawiam Pati

2 komentarze:

  1. masz Ci los, zakochałam się w nim. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja poproszę jakieś zdjęcia.. Pliss :)

    OdpowiedzUsuń